czwartek, 17 lutego 2011

Skopane ferie

17 lutego 2011
No to chyba już przegięcie.
Ferie - a mnie trzyma newralgia i  dopadła grypa albo zapalenie zatok a teraz chyba świnka... Rozpadam się... I to już nie jest śmieszne...
Mieliśmy być dziś z M. w Bukowinie.

update 21 lutego 2011
Zamówiłam jedzenie via net. Przyjechał kurier. Jak mnie zobaczył zaproponował, spytał czy może jakoś mi pomóc. Ja - nie wierzę - poprosiłam o pomoc. Przywiózł mi leki.
Sudafed, aleve, bioaron c, mucosolvan, calcium, aliofil, citrosept, rutinoscorbin, neopersen i pasek na nos - naszprycowalam sie? Wstane zdrowa? Czy w ogóle wstane?
A zapomniałem dodać ze popitką była najbardziej chemiczna cola light :))))

Biedny M. Ferie przelatują a on się nudzi!

piątek, 11 lutego 2011

Sport to zdrowie

Moj syn mnie zaskoczył.
Biegał godzinę na bieżni i się wkurzył, że dłużej mu nie pozwoliłam.
Sport to zdrowie :) 

poniedziałek, 7 lutego 2011

Thriller na uspokojenie

Dziś czytałam M. "Dzieci z Bulerbyn"
Niecierpliwił się. Ale wytrwal ponad godzinę.
Ja się tez znudziłam. Nie chciało mi się mi dłużej czytać mu książek dla dzieci.
Egoistyczna matka zabrała się za czytanie thrillera Alexa Kavy.
Dzieciak mi usnął błyskawicznie.
Znalazłam metodę na usypianie? :)