środa, 20 kwietnia 2011

Jest diagnoza

Cytuję:

"M. jest dwunastoletnim chłopcem z autyzmem, niewidomym, niewerbalnym, sprawnym ruchowo.
M. jest zależny od wsparcia zewnętrznego niemal we wszystkich czynnościach.
M. prezentuje rożne umiejętności w różnych przestrzeniach (szkoła, dom) i w zależności od osoby asystującej (mama, opiekunka).
 Każda z osób konsultowanych na potrzeby diagnozy (ojciec, mama, opiekunka, wychowawca w szkole) inaczej określa zdolności samoobsługowe i komunikacje M.

Największą bierność i zależność od wsparcia prezentuje w szkole, gdzie nie porusza się samodzielnie poza terenem klasy (przejście 2 m. zajmuje mu 3 min.) oraz prezentuje niechęć do wykonywania jakiejkolwiek czynności samodzielnie, pozostawiony bez wsparcia zastyga w miejscu najchętniej siedząc na poduszce.

Największa samodzielność prezentuje w domu z matką, gdzie potrafi samodzielnie przemieszczać sie pomiędzy pomieszczeniami, pomoc w rozbieraniu się, zjeść, bawić się samodzielnie (ulubiona zabawa to zabawa w wannie oraz zabawkami wydającymi dźwięki w jego pokoju).

M. potrafi protestować prezentując zachowania autoagresywne (uderzanie głową i gryzienie innych).

M. komunikuje się z różnymi osobami w różny sposób, brak spójnego systemu nie pozwala zdiagnozować pełnych umiejętności komunikacyjnych, lecz wskazuje na zdolność zaznaczania "tak" i "nie".

Problemy ze snem, trzymanie moczu w szkole (w której NIE korzysta z toalety), lęk przed wychodzeniem na zewnątrz budynków oraz przed rozstaniem z mama wskazuje na prawdziwy brak poczucia bezpieczeństwa."

Jakie zmiany nas na szybko czekają? Rezygnacja z opiekunek, "eliminacja" obcych w domu, moje stawianie sie codziennie o tej samej porze w domu, kontakt M. codziennie przez 4 godziny z terapeuta, rezygnacja z zajęć dodatkowych (pozostanie tylko jedno).

Będzie dobrze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz