środa, 11 maja 2011

Niespodzianka na dobry nowy poczatek

Ja wiem, ze może to jeszcze nie efekt terapii...
Moje dziecko, które boi się wychodzić na zewnątrz, podeszło samo do drzwi wyjściowych.
Otworzyło sobie je jak gdyby to było normalne(drzwi nie były zamknięte na klucz)
Doszło samodzielnie do schodów na korytarzu. Złapało się za poręcz.  Samodzielnie zeszło po schodach.
Otworzyło drzwi do klatki. I wyszło na podwórko.
I wszystko to na bosaka :)
Opadła mi szczeka...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz