wtorek, 3 kwietnia 2012

Dziś Światowy Dzień Wiedzy nt Autyzmu

U M. autyzm  - mimo wielu specjalistycznych wizyt i to nie tylko w W-wie - został zdiagnozowany na przełomie jego 5 i 6 roku życia...

Wcześniej uznawano go za opóźnionego w rozwoju - bo najłatwiej było postawić taką diagnozę, wcześniak po trzech wylewach!

Nie istotne było to, że wszystkim mówiłam, że cofnięcie w rozwoju nastąpiło w 1,5 roku życia.

Dziś wszyscy wiemy ze jest to autyzm.

Z okazji dnia wiedzy o autyzmie udostępniam parę linków:


I poniżej link ostatni dziś:


Zastanawiałam się właściwie od wczoraj czy wrzucić ten powyższy link do filmu na swojego bloga.

Jak go wrzucę to będę do niego sama wracać.

A mam z tym problem bo:

  •  Ośrodek w Laskach i osoby z Ośrodka, które są widoczne na filmie przyczyniły się do tego, że M. dziś nie jest pod opieką Lasek. Wówczas nie chciano współpracować ani z rodzinami autystów ani z np. Synapsis. Dla nich najważniejszym problemem było to, że M. nie potrafił sobie sam wytrzeć nosa, powiedzieć wierszyka przed wizytującymi gośćmi i uderzał się cały czas ręką w głowę. A ja chce o tamtych czasach juz zapomnieć i wybaczyć.
  •  Nie lubię oglądać i udostępniać filmów pokazujących  na czym polega i jak wygląda praca z niewidomym autystą. Boję się, że ludzie postrzegać będą moją codzienność jako ciężką pracę a to nie jest żadne bohaterstwo. To jest "normalne" funkcjonowanie w domu z autystą. To jest "normalny nasz świat". Postrzeganie tego w taki sposób jest dla mnie łatwiejsze.
  •  Za każdym razem jak uświadamiam sobie, że M. to autysta i to niewidomy - to znów się zaczynam bać... Strach nie jest dobry - bo trudno mieć wówczas otwarty umysł. Trudno wierzyć... i patrzeć w przyszłość... I trudno nie mieć żalu do świata...Boga i takie tam...

    Ale to jest dobry dzień na poznanie tych "niebieskich" małych niewidomych autystów.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz