niedziela, 17 czerwca 2012

Ostatnia wywiadówka w roku szkolnym 2011/201

Jestem po ostatnim zebraniu w szkole M. 
I same pozytywy. 
I promocja do kolejnej klasy. 
I po rozmowach z terapeutami (choć jedna mama robi afery) - zgodziłam się na połączenie dwóch klas. Będzie jedna 6 osobowa klasa - 2 nauczycieli i dwóch opiekunów. 
Bo już czas na uspołecznianie naszych dzieciaków. 
Same superlatywy. 
Ba, cieszę się, że mój syn potrafi trochę łobuzować
Jest otwarty na wszystko co nowe.
Chce poznawać świat.
No i  z laską radzi sobie rewelacyjnie - w tydzień pojął to czego ludzie uczą się w miesiąc.
W wycieczkach brał udział bez zarzutów. Bez protestów jeżdził tramwajem!
No i przeżywa pierwszą szkolną miłość.
Choć mały gorszy drobiazg się pojawił. M. zaczyna się grabić - ale w porę nastąpiła interwencja.
No i tandem, tandem, tandem muszę go w jakiś sposób zdobyć - bo rewelacyjnie M. sobie już daję radę...

Cuda, cuda sprawiają terapeuci - odmieniają nasze życie...