sobota, 25 sierpnia 2012

Wakacyjne szaleństwa :)

Oszaleje dziś z moim własnym ukochanym synkiem.
Pół dnia w łóżku - pół dnia w wannie.
W łóżku użył do upstrzenia całej pościeli balsamu do ciała.
Do wody wylał wszystkie szampony, odzywki, płyny do kąpieli, mydła w płynie...

Oczywiście wszystko to realizował w trakcie, gdy krzątałam sie po kuchni.

Zauważył na dodatek, że mu się trochę głos zmienia (mutacja się zaczyna)  - więc donośnie śpiewa i krzyczy. 

Dosyć, że mi wszystkie plany powywracał do góry nogami (bo nie chciał nigdzie wyjść)  - to jeszcze swoich myśli nie słyszę :))))) 

Ale ja UWIELBIAM jak rozrabia! (tylko dla przyzwoitości publicznie narzekam :) )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz