niedziela, 2 września 2012

Oznakowanie autystów

Ożeż kurde, w tym kraju to czasami naprawdę można już oczekiwać wszystkiego!
Oznakowanie autystów? Opaski jak za okupacji?
A może później do  później jeszcze do odosobnionych obozów! A może do obozów zagłady????

Ja mam już grubą skórę - ale moje dziecko nie!
Mam dość gadania ludzi w miejscach publicznych o moim dziecku i gapienia się na jego autoagresywne zachowanie. Ludzie z góry uważają, że każde niegrzeczne, krzyczące, rzucające się na ziemie w sklepie dziecko - to dziecko źle wychowane. Nie podejrzewaja, że to może byc autyzm.
Ja mam dość tłumaczenia na około na czym autyzm polega. Nie mam siły wplątywać się ciągle w dyskusje z ludźmi w miejscach publicznych na temat autyzmu. Chcę, żeby ludzie wiedzieli, że autyzm istnieje i, że autyści są wśród nas.
Ale edukacja jest potrzebna - nie jakieś popieprzone oznakowanie!

Może  pomysłodawcom też warto coś na czole wytatuować!!!!
A co? tego już nie będę publicznie pisać :)

Link do dokumentu filmowego, w którym opisany jest ten genialny pomysł - poniżej:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz