czwartek, 1 listopada 2012

Brak poczucia bólu

Moje dziecię uznało, ze gips mu za bardzo przeszkadza w codziennych zajęciach. Po cichutku, bez żadnych narzędzi pozbył się problemu. Za to ja mam teraz problem. 
Po cichu Wam mówię, ze mnie ta jego zaradność ucieszyła :))))

Ale żeż kurde... no jak wytłumaczyć komuś, kto nie czuje bólu, że:

  • ma nosić gips (a raczej jego resztki) bo ma złamany palec,
  • kiedy już sobie zdejmie ten gips a matka nie przyuważy to nie należy tym palcem ani nic naciskać, ani w nic walić ani ani...

    I proszę, nagle (do diabła!) częściej dzieciak musi używać tej lewej ręki z chorym palcem niż prawej... a przecież jest praworęczny!

    Zaraz zwariuje...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz