piątek, 17 maja 2013

Negatywna odpowiedź

Pamiętacie?

Pisałam o tym, że muszę poprosić w tym roku Radę o to aby odroczyć promocje M. do następnej klasy.
Nie podobało mi się to, bo moim zdaniem to jego najlepszy rok w sensie postępów.

Ale gdybym tego nie zrobiła, to za 4 lata (no za 5 bo jeszcze jest szansa na jeden rok przedłużenia w gimnazjum) dzieciak nie będzie miał gdzie się podziać.

Po to m.in. pracuje nad warsztatami terapii zajęciowej dla innych dorosłych - dzieci, którzy są w podobnej sytuacji. No to dziś dostałam negatywna odpowiedź.

Mam oczywiście prawo odwołania się. Ale powodem jest to, że "w niższej klasie niewidomych autystów" jest już trójka dzieci... a nie może być czwórka...

Taka polska rzeczywistość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz